piątek, 25 lutego 2011

Dzień 36

Humor dobry od rana :):) Wczoraj stojąc przed lustrem stwierdziłam, że mam strasznie długą grzywkę ;o tego nawet grzywką nie można było nazwać xd niedawno ścinałam, a już mi urosła, że sięgała brody, no więc wzięłam nożyczki i poszło :D najpierw niewiele ścięłam, ale później skróciłam i pocieniowałam trochę ^^ przyznam, że wyszło mi nieźle :):)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

komentarze mile widziane :)