sobota, 26 lutego 2011

Dzień 37

Przedostatni dzień wolnego :/ za szybko te dwa tygodnie minęły..
Próbuję napisać coś od dwóch godzin i nadal nie wiem co xd
Wczorajsze zakupy udane, kupiłam mojemu Maksikowi na urodziny szeleczki :3:3 śmiga w nich ;D
Trzeba iść ogarnąć trochę lekcje, przez ten czas książki już pewnie zakurzone całe xd


`Nawet jeśli czasem trochę się skarżę - mówiło serce - to tylko dlatego, że jestem sercem ludzkim, a one są właśnie takie. Obawiają się sięgnąć po swoje najwyższe marzenia, ponieważ wydaje im się że nie są ich godne, albo że nigdy im się to nie uda. My, serca, umieramy na samą myśl o miłościach, które przepadły na zawsze, o chwilach, które mogły być piękne, a nie były, o skarbach, które mogły być odkryte, ale pozostają na zawsze niewidoczne pod piaskiem. Gdy tak się dzieje, zawsze na koniec cierpimy straszliwe męki..` 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

komentarze mile widziane :)