poniedziałek, 28 lutego 2011

Dzień 39

Przyznam, że ten dzień nie był aż tak tragiczny jak się wcześniej zdawało :) Mile spędzony w miłym towarzystwie :P Poetka moja <33 Tak to się chyba nigdy nie uśmiałam. Wszyscy stoją cicho na apelu dwie jedynie się chichrają xd a później zaczęło się od matematyki, już tak nie wesoło :/ od skitów mam podniebienie podrażnione :<:< xd czas teraz zabrać się za lekcje, bo z Polaka od  #@$%^!* pisania xd Jutro unijne do wieczora + spotkanie do bierzmowania, już nie wyrabiam na nowo :/:/
Oczywiście nadeszła chwila i humor się zepsuł - świetnie :/:/


Szanuj każdą sekundę twojego życia - Bo nie wiesz ile ona może być warta

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

komentarze mile widziane :)