niedziela, 20 marca 2011

Dzień 46


Jestem wkurzona na samą siebie, że nie potrafię się opamiętać.. kto wymyślił coś takiego jak jedzenie!? żałosne.. -.-' czasami mam takie chore myśli dotyczące tego, że chciałabym mieć anoreksję, do tego mi jeszcze daleko, marzenie.. bliżej mi do otyłości, seryjnie. Mam dosyć swojego odbicia w lustrze - moje sadło jest ohydne -.-' chciałabym wrócić do dnia kiedy miałam niedowagę :3 to były piękne czasy, taka mała chudziutka Kinga.. :3

Myśl o tym, że jutro mamy zamulać na siedmiu godzinach dobija mnie totalnie.. odpuściliby nam, ale oczywiście nie, bo na miły początek tygodnia w pierwszy dzień wiosny trzeba się ostro uczyć, bo jakby inaczej.. -.-'


`z biegiem czasu życie przestaje być proste, nie jest tak łatwo jak mogłoby się wydawać...`

2 komentarze:

  1. Wcale nie jesteś gruba, chyba masz jakieś urojenia :/

    OdpowiedzUsuń

komentarze mile widziane :)