poniedziałek, 28 marca 2011

Dzień 50

Dzisiejszy dzień jakoś przeżyłam. Próba poloneza strasznie poprawiła mi humor xd uśmiałam się strasznie :P Do szpitala jadę za trzy tygodnie, zaraz po testach, a tak mi się chce tam jechać.. -.-' dobra nie myślę teraz o tym. Dzisiaj zdarzył się niesamowity cud :3 dostałam 4 z chemii ze sprawdzianu ;o niewiarygodne poprostu ;o! jestem z siebie dumna :):) a teraz wybywam na spacerek :):)

`naprawde jest ciężko, często nie daje rady, wiedziałam, że świat ma wady ale bez przesady...`

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

komentarze mile widziane :)