wtorek, 12 kwietnia 2011

Dzień 59

Nie komentuję dzisiejszego testu -.-' totalna porażka.. kto to wymyśla to naprawdę musi mieć coś nie tak z garem. Wolę nie wiedzieć jak będą wyglądać jutrzejsze testy :o matma, no uwielbiam :3 -.-' Na 150 zapewne uzbiera się jakieś 30 punktów xd
Dzisiaj odwidziało mi się jakoś i stwierdziłam, że nie chce wychodzić z gimnazjum :<:<
Kompletnie nie jestem przekonana do liceum czy jakiejkolwiek innej szkoły :/ tak dziwnie..
Czy może mi ktoś wytłumaczyć co się porobiło dzisiaj z tą poje*aną pogodą!? rano, szczęśliwa w trampeczkach do szkoły poszłam, a wróciłam w zmokniętych butach echee :/
a doo szpitala wybieram się 26 kwietnia, dokładnie za dwa tygodnie, od razu po świętach co mnie zadowala, bo schudnę z tego co na święta się zapewne nazbiera :D
jakieś wiosenne badziewie, Photoshopa nadal nie mam :<:<


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

komentarze mile widziane :)