środa, 4 maja 2011

Dzień 67

Za jakie grzechy musiałam wracać do tej szkoły =.= na szczęście już tylko miesiąc. Zostało mi do napisania tylko 9 prac, jak dobrze :) w przyszłym tygodniu trzeba zacząć składać papiery do szkół, a ja nie wiem kompletnie gdzie złożyć dwa podania, które mam jeszcze do wykorzystania :/ coś się wymyśli jeszcze, a moje słowa na dziś xd `i ch*j jak nie zdam to ulice sobie przynajmniej pozamiatam` xd jak mi się nie chce zmieniać szkoły :/ ale w końcu na kolejne trzy lata spokój będzie :P tja, a później matura o.O

`Czasami mam ochotę iść w cholerę, ale nie wiem którędy...` 

podziwiam tego człowieka :o

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

komentarze mile widziane :)