czwartek, 25 sierpnia 2011

day after day



Cześć Wam !:)
Obiecałam, że napiszę wczoraj, ale wyszło jak wyszło. Nie miałam kompletnie czasu ://
Wczoraj dzień spędziliśmy nad morzem, nigdy nie zapomnę tego wyjazdu, najpierw ulewa, a później słońce :)<3 nawet plecy udało mi się porządnie opalić z czego jestem bardzo zadowolona.
Końcówka wakacji, a czuję jakby dopiero się zaczynały :< Wy też tak macie?
To były najgorsze dwa miesiące, wycinając kilka tygodni, które naprawdę się udały.
Miejmy nadzieję, że pogoda nie dokuczy nam i nie zrobi tego samego w przyszłym roku.
Idę się nacieszyć końcówką wolności :P
Bye ;*
grzybek :3

żegnaj morze :< <3

***
Jutro notka o piercingu :)

6 komentarzy:

  1. Ja mam morze cały czas.;) Mieszkam w Gdańsku .;D

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwsze bardzo ładne:)
    nie,to nie są podróby oryginalne Avrilki:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ufff, jak to dobrze mieć jeszcze miesiac wakacji! :) ale fakt, lato szybko minęło...
    Pozdrawiam i zapraszam do mnie jeśli masz ochotę :)

    OdpowiedzUsuń

komentarze mile widziane :)