środa, 29 lutego 2012

lity

wiosna nanana
popijam gorzkie kakao fuuu >.< ale dobrze wiem, że po cukier sięgnąć mi nie wolno.
na chwilę odeszłam od matmy, bo bym oszalała, a jeszcze została mi biologia --' nice.
w dalszym ciągu mam kłopoty z siadaniem ;x

kurcze, nie zawsze jest tak pięknie jakby nam się zdawało..
cieszyłam się za bardzo i zostałam lekko rozczarowana, ale co się dziwić zawsze tak bywa. :c

p.s lity z motywem flagi USA od jutra w deezee, oby mój rozmiar był :3:3

<zakochana> 

zakwasy

bones
nie wiem jakim cudem mogę utrzymać się jeszcze na nogach, które odmawiają mi posłuszeństwa, po wczorajszym aerobiku :o ból nie do zniesienia ;x
czuję się jak stukilogramowy słoń.
wracając do domu dosłownie się toczyłam, okropne uczucie.
mam kłopoty z siadaniem, chyba nigdy nie wstanę z fotela xd

dzień lajtowy w miarę, przed pierwszą koniec, a miało być gorzej, miałam szczęście :3
już tylko jutro i piąteczek uff.

` a co, jeżeli rzeczywistość tak naprawdę jest iluzją i nic nie istnieje.. ? `

poniedziałek, 27 lutego 2012

monday


zeszłoroczna zima
zły początek tygodnia, chemia poszła mi fatalnie..
muszę poprawić sobie humor dużą ilością herbaty :3;3
chodzenie spać przed pierwszą całkowicie wykańcza :c
zapowiada się kolejna noc przy książkach, tym razem historia, powoli wysiadam ;x
10 tys. wyświetleń łaaaał :):)

czasami brakuje słów, chociaż tak wiele chciałoby się powiedzieć...

sobota, 25 lutego 2012

memories

i can't believe it :o:o
znalazłam folder ze zdjęciami sprzed siedmiu lat :o;o
szczena mi opadła jak zobaczyłam te zdjęcia, jaka ja mała.
miałam wtedy 9/10 lat mwahahah xd
a to przecież było tak niedawno..

memyselfandi

` just me myself and i.. `
kurcze, ludzie się zmieniają i najczęściej na gorsze, o tak.
znowu pogoda się spieprzyła, do tego jeszcze wiatr, z miasta wróciłam z obawą czy moja głowa jest na swoim miejscu, bez opaski ani rusz.
coś mnie wzięło na przeglądanie zdjęć, prawie się poryczałam jak zobaczyłam moją sylwetkę sprzed kilku lat, mam jakąś pieprzoną obsesję, której się nigdy nie pozbędę, bo nie chce..

nie mogę przestać słuchać stronger Kelly Clarkson *.*



` what doesn't kill you makes you stronger
stand a little taller
Doesn't mean I'm lonely when I'm alone.
What doesn't kill you makes a fighter
Footsteps even lighter
Doesn't mean I'm over cause you're gone.. `

piątek, 24 lutego 2012

beforeafter

znajdź różnicę ^^
no tutaj jakość jest lepsza niż na fotoblożku --'
robota na niecałe 5 min.
w wakacje chyba znowu zabiorę się za przerabianie, no zobaczy się.
nie mogę zasnąć, więc słuchawki w uszy i LMFAO na cały regulator.
dobranoc ;*

weekend

sztuczny uśmiech ;x
no to kolejny weekend czas zacząć..
ostatni tydzień minął w mgnieniu oka, nie był nawet aż taki najgorszy.
za chwilkę film, więc muszę się streszczać.
najgorszy weekend przede mną przy chemii :// i tak nie zrozumiem i tak --'
dzisiaj wyspałam się jak nigdy :) budzik nastawiony na 8.30, a spać już nie mogłam od 8.
miałam sporo czasu i zdążyłam się zważyć przed wyjściem, miła niespodzianką, pół kg mniej :)
jeszcze kilka tygodni i powrócę do starej formy, akurat na dobry początek wiosny ^^

czwartek, 23 lutego 2012

spring


nie wiem jak Wy, ale ja już czuję wiosnę, w końcu :o;o
z Muminem rozmyślałyśmy dzisiaj nad tym jak szybko mija czas, niedawno poniedziałek, a już jutro weekend, no nieźle, oby wakacje dłużyły się.
przypomniałam sobie, że jutro na trzecią lekcje dopiero juchuuu ;d
o nie, coś lata po pokoju, *fuuu* zaraz będzie natychmiastowa ewakuacja --'
zanim to nastąpi muszę przyznać, że popełniłam dzisiaj największy błąd, kupiłam sobie paczuszkę owocowej herbatki --' jak można się nie oprzeć żurawinowo/malinowej pyszności :o:o na szczęście udało mi się wypić gorzką, bo w zasięgu ręki nie było cukru..
zabiłam muchę o.O


wtorek, 21 lutego 2012

aaaapsik

brak zdjęć ;x / samoyebka z ostatniej chwili..
 part II zamarzania w szkole --'
jedyny plus tego wszystkiego to skrócone lekcje, o !
jakieś paskudne choróbsko mnie rozkłada na kawałki, ledwo wywlekłam się dzisiaj z łóżka, chociaż mieliśmy na dziewiątą..
w szkole jak zdechlak musiałam się męczyć do 13, i tak wcześnie ;o
jutro tylko cztery lekcje i to lubię :3:3
a teraz czas na mnie, pomęczyć książki troszkę trzeba, a przede mną jeszcze praca z przedsiębiorczości na piątek :O;O *olaboga*

poniedziałek, 20 lutego 2012

monday


`cudowny` początek tygodnia, przeziębienie górą, do tego ogrzewanie padło w całej szkole,
nice --'
mam nadzieję, że jutrzejszy dzień, będzie normalny, bo mam już serdecznie dosyć.
siedzę i przyglądam się mojej twórczości w zeszycie od matematyki, czego tutaj nie ma xd
za moment zanudzę się na śmierć, to jest pewne O.o

PyTajCie o cokolwiek.  
http://melmanananana.odpowie.pl

niedziela, 19 lutego 2012

sunday


co się dzieje z tą pogodą ja się pytam !?
łeb mi wysiada, źle się czuję O.o
niech to się skończy.
rano myślałam, że wysiądzie mi serce, wchodzę na wagę, a tam 168 :o:o oczywiście ktoś mi zmienił jednostkę ważenia i pokazywała kosmiczne liczby, nie z tej ziemi..
jeszcze teraz rozbolał mnie brzuch --'
chyba od marchewki, zjadłam prawie całe opakowanie. 
z herbatkami od dzisiaj koniec, zaopatrzylam sie w 2litrową wodę ;d

 http://melmanananana.odpowie.pl  pytajcie :)

sobota, 18 lutego 2012

saturday

collarbone.
nie wieżę własnym oczom, kilogram mniej :o:o jaramsiętym *.*
niby nic, a cieszy, jak dobrze pójdzie to do wakacji schudnę tyle ile chcę :3
muszę tylko przestać pić te cholerne owocowe herbatki --' uzależnienie od tego jednak istnieje, jestem tego żywym przykładem cztery/pięć herbat dziennie.
szóstka weidera od nowa, okok. wytrzymam jakoś.
no to czas zacząć.

`zatańczę w rytm twojego życia..` 


new


piątek, 17 lutego 2012

friday


dzisiejszy dzień rozpoczął się nie za ciekawie, wręcz fatalnie.
pech chciał, że o mało nie zabiłam się na środku ulicy w drodze do szkoły --' oczywiście nie obyło się bez obtarcia paluszka :( jeszcze wstyd, bo oczywiście całe zdarzenie miało miejsce przy ludziach xd ale do pomocy to nie ma nikogo..
reszta dnia minęła (aż dziwne) dobrze nawet lepiej jak dobrze.
w końcu wielkimi, ale to bardzo wielkimi krokami nadchodzi wiosna ! :)
jak to dzisiaj w radiu powiedzieli zaczęło się przedwiośnie, wyobraziłam sobie od razu wakacje nie wiedzieć czemu.
jeszcze, tylko 19 tygodni *.*

co do tłustego czwartku to najadłam się tyle pączusiów, że przez kolejny rok nie odważę się na nie spojrzeć xd
a ile kalorii :o starałam się spalić, ale czy w rezultacie całkowicie to nie wiem :P
tymczasem film i trzecia owocowa herbatka :3
miłego wieczoru ;* :)

kocham

wtorek, 14 lutego 2012

tuesday


kiedyś jeszcze, w gimnazjum ,druga klasa ? obiecałam Muminowi, że te zdjęcie wstawię w walentynki, więc wstawiam :3;3
dzień jak co dzień, inni nazywają go walentynkami, ja po prostu wtorkiem takim jak każdy inny, nic nadzwyczajnego.
dostałam słodką kartkę walentynkową od PuddiPuddi :3:3 ;* dziękuję jeszcze raz :)
i czekoladkę, która już zapewne poszła mi w boki --'
piszę szybciutko, bo właśnie zaczyna się pierwsza miłość.
wieczór walentynkowy spędzę z bilogią/makbetem/niemieckim --' nice.
już widzę moją naukę z niemieckiego hahah xd
rozpisałam się za bardzo ;x
bye ;*

żałuje/żałuje/żałuje.

poniedziałek, 13 lutego 2012

it's monday today

czyde
dzisiejszy dzień to jakaś totalna porażka --'
obiecałam sobie, że więcej razy nie przyjdę jeżeli będą jakieś rozgrywki czy inne tego typu, dotrzymuję słowa.
na dworze robi się chlapa no cudeńko, już chyba wolałam jak sypał śnieg. ;x
narzekam i narzekam tylko, no super.
jak tu nie narzekać jak wszystko jest do bani ajajajajja ;x

coś chyba jest nie tak..

niedziela, 12 lutego 2012

niggas in paris

sianko ;x
pechowy weekend nie był aż taki zły jak przypuszczałam.
jutro tylko cztery lekcje ? oby.
o, właśnie zaczął prószyć śnieg O.o
ihatewinterihatewinterihatewinterihatewinter
czeka mnie jeszcze męczenie Makbeta na wtorek. NICE --'

sobota, 11 lutego 2012

yo fatty !

tak bardzo chciałam wagę do czasu aż na niej się znalazłam --'
moja dieta to jednak niewypał, zrzuciłam to co miałam zrzucić, a teraz to do mnie wróciło, no super..
i tak w kółko, aż do znudzenia.
szlag mój humor trafił od razu.
z ręką na sercu mówię, że zazdroszczę ludziom, którzy mają niedowagę, kiedyś też miałam i dobrze mi z tym było. zaczynam od nowa i szóstkę weidera też.
makabra..

`tararam`

piątek, 10 lutego 2012

weekend

obecnie brak zdjęć, dodaję starocie z wakacji ;x
zwyczajowo jak co tydzień piszę, w końcu się doczekałam ^^
jeszcze tak 20 tygodni i będę smażyła dupsko na słońcu w nieskończoność mmm :3
a teraz powrót do szarej rzeczywistości.. --'
pięć ostatnich dni minęło jako tako, Mumin stwierdził, że na weekend będę miała zły humor i się sprawdzi na pewno..
a tymczasem partyjka bilarda online i trzeba trochę odespać, bo pojutrze znowu początek harówy..
bye ;*

` yo fatty ! gia puddi `  :3

środa, 8 lutego 2012

nanana


dzisiaj już środa uff jakie szczęście.
jeszcze tylko jutro i znów piąteczek ;3:3
wracanie do domu przed pierwszą podoba mi się :) zdążyłam się wyspać i zaraz zabieram się za książki.
uzależniłam się od tej piosenki ;o IRA - Mój Bóg *.*
w końcu pewnie mi się znudzi, ale prędko to nie nastąpi :P


`.. ten mój Bóg sam się we mnie zatraca
bo gdy mnie widzi, oczy odwraca ..`

niedziela, 5 lutego 2012

hard week


humor z rana dobry oczywiście musiało się popsuć --'
jak zwykle z resztą.
na temperaturze -20 ;o nice.

tak jak w temacie, zapowiada się ciężki tydzień ajajaj ;x
chce mieć za sobą piątek..
już marzę o kolejnym weekendzie *.*
a tymczasem cisnę oglądać głęboką
xxx

sobota, 4 lutego 2012

snow


ciągle tylko śnieg i śnieg, już robi mi się niedobrze na widok białego koloru za oknem ;x
przynajmniej jaśniej jest na dworze ;d
mam od cholery rzeczy do zrobienia  i w końcu muszę się za coś zabrać, ale z zimna się nie chce :P
przyrosnę do tego fotela ot co.

biedna :( [*] <klik>

piątek, 3 lutego 2012

weekend

chciałabym właśnie teraz mieć taki humor jak na załączonym obrazku.
no to się doczekałam.
weekend rozpoczął się nie za ciekawie, ale trudno..
śnieg dobija mój kiepski humor doszczętnie. --'
o zajebiście niskiej temperaturze już nie wspomnę.
do szkoły szłam jak jakiś pingwin żeby tylko nie zabić się na chodniku do czego jestem zdolna.
cieszy mnie jedynie fakt, iż od przyszłego tygodnia w środy będę wracała do domu przed trzynastą <lubieto> a pozostałej części planu nie komentuję.

` posłuchaj mnie, uważnie człowieku, powiem Ci jak to jest być sobą w XXI wieku.`

p.s 9 000 wyświetleń nice :3

czwartek, 2 lutego 2012

nanna

taka tam słit focia ;3
już tylko został jutrzejszy dzień i w końcu weekend :)
strasznie szybko ten tydzień zleciał i w sumie nie było najgorzej.
jutro znowu na dziewiątą, więc kulturalnie się wyśpię :3
uwielbiam nowy plan zajęć --' *.*
a teraz idę oglądać film, a później tradycyjnie przy książkach --'
buziaki ;*