sobota, 31 marca 2012

saturday


znaczna poprawa humoru, chociaż początkowo kompletnie tego nie przewidywałam.
chyba zaczęłam podchodzić optymistycznie, aż dziwne ._. ( do czasu .. )
próbowałam sprawdzić się dzisiaj w kuchni i upichciłam moje pierwsze kotleciki, oczywiście wegetariańskie (przepis tutaj), bo mięcha bym nie tknęła xd przyznam, że wyszły mi nieźle ;d tylko zapomniałam je doprawić, jedząc musiałam co chwilę dosalać, ale to nic :3 najważniejsze, że nie wysadziłam kuchni w powietrze, co było dużym zagrożeniem w moim przypadku ;d
z rana zakupy i w końcu udało mi się upolować szorty dżinsowe na lato w moim wymarzonym kolorze za ok. 8 zł ? od dawna takich szukałam ;d kolejny motywator, żeby do wakacji poprawić swój wygląd, muszę przyznać, że ćwiczenia, które poleciła mi jedna z blogerek, są dobre, powoli widać efekty, ale wiadomo, że po tygodniu szału od razu nie będzie, ale już nie mogę się doczekać :)
tymczasem wychodzę na dwór żeby trochę się dotlenić, w taką pogodę aż nie chce wysuwać się nosa zza drzwi, a trzeba się trochę ruszyć :P
udanego popołudnia wszystkim !;*

przedobrzyłam trochę kolory, w rzeczywistości są jaśniejsze :P
shorts - ONLY (sh)
oczywiście nierówno podwinięte nogawki xd

piątek, 30 marca 2012

weekend

szare oczy, prezentujące się w kolorze niebieskim, strange ._.

takich dni jak dzisiaj nienawidzę, niby tylko sześć głupich godzin w szkole, a czułam jakbym tam była wieczność ..
w końcu weekend i chwila odpoczynku od tego całego `chaosu`
przyszły tydzień chce mieć już za sobą, a dokładnie do środy, później niech się dzieje co chce..
jeszcze 90 dni męczarni, muszę jakoś wytrzymać, już nie daję rady z tym wszystkim --'
uchh, humor mam taki, że prosiłabym tylko o dobicie mnie czymś tępym ..

` nie zmieniajmy nic .. `

czwartek, 29 marca 2012

bad day


brr, jak zimnoo ;x
rano w radiu usłyszałam, że w weekend `poprószy śnieżek` niech to szlag ://
humor fatalny całkowicie --'
w sumie, w szkole nie najgorzej, jutro klasówka z geografii, kocham to ;x
muszę przyznać, że w przewidywaniu złych rzeczy jestem mistrzem, już dawno powinnam dostać złoty medal za to.. kolejne rozczarowanie, najs.. 
w sumie czego mogłam się spodziewać..
szkoda cokolwiek na ten temat mówić ;x

` podziwiam tego, kto zaprojektował mój życiorys, gratuluję wyobraźni.. `

środa, 28 marca 2012

wednesday


dzień w miarę udany, porządnie się dzisiaj wyspałam, ale co z tego jak i tak boli mnie głowa ;x
w dodatku zostałam brutalnie pożarta przez komary, mam całą rękę w bąblach --' dorwe je dzisiaj ..
jutro niestety już na ósmą, ale przynajmniej mniej lekcji przez zastępstwa, tyle dobrego :3
tymczasem idę oglądać film.

p.s zapomniałam wspomnieć o Arku, który dzisiaj męczył mnie przez cały angielski i przerwy łaskotkami xd
przypuszczam, że dlatego ze mną siedział xd
żeby nie było, że o Tobie nie wspomniałam ;D

dziewczyny 3majcie się cokolwiek wam się stało :(:(

wtorek, 27 marca 2012

tuesday

za mocno wyostrzyłam kolory ;x
co za dzień..
pech chciał, że wstałam za wcześnie, za to dzisiaj porządnie się wyśpię.
w dodatku, boli mnie głowa :<
jak na złość, na jutro mam od cholery roboty --' czego chcieć więcej..
byle do weekendu.
już nie mogę doczekać się świąt i odrobiny spokoju od tego wszystkiego..

Skrillex - Right on time 1:35 najlepsze :3;3

poniedziałek, 26 marca 2012

monday


dobry dzień, bez spiny, w miarę na luzie, do tego jeszcze cudowna, słoneczna pogoda, czego chcieć więcej ? jedynie wakacji brakuje do kompletu ;)
jak myślałam, tak się stało, zakwasy dopadły :// mam nadzieję, że za kilka dni to wyćwiczę i przejdzie mi, bo ból momentami jest nie do zniesienia ;x czego się nie robi dla idealnej figury...
zadziwiające jest to jak wszyscy się zmieniają, czasami za tym wszystkim nie nadążam, a trzeba do tego jakoś przywyknąć.
dziwne..

niedziela, 25 marca 2012

sunday

kolejny piękny, słoneczny dzień, niestety mogę się tylko nacieszyć patrząc zza okna, bo oczywiście trzeba dzisiaj przy książkach posiedzieć --'
nienawidzę jutrzejszego dnia.
zaraz wybieram się na jakiś spacer, a później zaczynam ćwiczyć, nie zrezygnowałam :P
mam nadzieję, że za kilka tygodni uda pochwalić mi się moim nowym brzuchem ;d
tymczasem zmykam, miłego popołudnia ;*

 
dzisiaj zacznę od tego :) 

sobota, 24 marca 2012

saturday

i znowu brak zdjęć, a jak już są jakieś ładne to odłożone na konkurs ;x będę skazana na dodawanie staroci.. niestety :<
w końcu udało mi się upolować top sportowy, taki jak chciałam od dawna :) kolejny motywator do zrzucenia kilku kg i pozbycia się fałdki z brzucha.
od jutra zaczynam ćwiczyć, na pewno, chociaż znając mnie jutro zmienię zdanie i zapewne się rozmyślę --'


piątek, 23 marca 2012

good day

Mumin :3 ;*
kolejny dzień zaliczam do udanych :)
popołudnie spędzone z Muminem (pacz zdjęcie wyżej)
pośmiały się, pogadały i poszły, brakowało mi takiego wypadu.
zdjęcia zrobione, wszystkie git, będzie co na konkurs wybrać.
niestety od poniedziałku powrót do szarej rzeczywistości, jejku jak ja nie chcę, na szczęście ostatni tydzień i kolejny, od czwartku wolne :) kolejne święta i tak na okrągło..

właśnie testuję najnowszego Photoshopa cs6 , nie mogę kompletnie się w nim odnaleźć, nie to co mój poczciwy 7.0 :3;3 muszę go jakoś ogarnąć, tylko od czego tu zacząć ;x (dać dziecku zabawkę ;d) chyba poszukam jakiejś porządnej instrukcji xd

właśnie tak prezentuje się te cacko :3
miłego weekendu życzę ;*

środa, 21 marca 2012

spring


udane popołudnie, wypad na pizze z klasą również :) chociaż początkowo spina musiała być tradycyjnie --' na szczęście nerwy szybko przeszły :P
w końcu poszłam trochę dalej porobić zdjęcia, wiatr wszystko utrudniał, ale mam nadzieję, że na konkurs uda mi się coś wybrać.
mogłoby już być tak do czerwca, niestety można tylko o tym pomarzyć.
rano nie było mowy żeby ubrać płaszczyk wiosenny, taki zmarzluch ze mnie, że wszędzie w kurtce zimowej chodziłam, dopiero później przekonałam się do cieńszego wdzianka, czyli zimowe rzeczy można schować już na dno szafy :)
teraz w roli głównej trampki i adidasy.
jutro znowu się porządnie wyśpię :) na praktyki ( z okazji dnia przedsiębiorczości ) wybieram się na czternastą, więc będę miała trochę czasu na leniuchowanie.  
to by było na tyle.
rozpisałam się trochę, gratuluję osobom, które przeczytały te brednie do końca :P

buziaki ;*

spring


jak miło wstać bez pomocy budzika i tego wnerwiającego dźwięku :3
nie mogę spać już od ósmej, siedzę i nie wiem co z sobą zrobić, do wyjścia zostały jeszcze dwie godziny, zanudzę się chyba ;d
posłucham trochę muzyki i zmykam ;3

dobrego dnia wszystkim :) napiszę później.

wtorek, 20 marca 2012

last day

na zdjęciu Maksiałkę, zdjęcie Perciałkę możecie zobaczyć tutaj

w końcu, doczekałam się ;d
dzień całkiem udany, nie powiem, wróciłam do domu i przesiedziałam pół godziny w pokoju żeby się wyciszyć, tak mi tego brakowało.
jutro idę kulturalnie w południe do szkoły, szykuje się jakaś niespodziewajka ; o uchuu xd już to widzę.
że niby tak na dobry początek wiosny.
dolega mi brak weny, trzeba coś z tym zrobić.

jeżeli to co widzę może być prawdą, to jest zbyt piękne żeby mogło się wydarzyć, ale pozory mylą no nie ?


tak na dobre zakończenie dnia :)

poniedziałek, 19 marca 2012

time for me


chwila żeby cokolwiek tu napisać.

no to koszmarny poniedziałek mamy już za sobą, no może aż tak koszmarny nie był jak mogło się zdawać, za to jutro będzie męka, ostatni dzień i do 15 uchh ://
ciągle śpiewam sobie pod nosem `cztery osiemnastki` xd wczoraj w tv śpiewali, a dzisiaj Klaudia nuciła ;d
nananana..
dalej muszę się zabrać za przygotowanie czegoś o Goetthcie na jutrzejszą gazetkę, ręka odpadnie mi w końcu od tego pisania ;o trzy treny przepisane, nie wiem jakim cudem, ale dałam radę *brawo*
moja chwila na odsapnięcie się skończyła, więc już czas na mnie.

do kiedyś, bye ;*

niedziela, 18 marca 2012

wiosna trololo


sezon na komary można uznać za rozpoczęty --'
nie zdążyłam dobrze nacieszyć się słonkiem, a już zaczął padać deszcz, no pięknie.
chce już czerwiec/wakacje i wieczne upały *.* takie atrakcje już za jakieś sto dni :)
a tymczasem powrót do szarej rzeczywistości..
byle przemęczyć jutro i wtorek.
trzeba jeszcze posiedzieć trochę przy książkach, wziąć słuchawki i włączyć Skrillexa na cały regulator.
później może must be the music ?

do kiedyś tam ;*

sobota, 17 marca 2012

sun



w końcu dzisiaj poczułam wiosnę, tak kompletnie *.*
w samej bluzie na dworze, no nieźle ;d
niestety jutro już się to skończy ://
zdjęć jak nie było, tak nie ma, w tygodniu trzeba coś wykminić ;>
cała sobota zmarnowana przez głupie sprzątanie.. fajnie.
nie mogę się doczekać przyszłego tygodnia, poniedziałek i wtorek harówa, a reszta tygodnia chillout :3;3 i kolejny weekend. coraz lepiej :3

piątek, 16 marca 2012

hot



nie da się opisać dzisiejszej pogody *.*
od jutra trampki i letnia kurtka, bo to chyba już najwyższa pora, chociaż trzeba być trochę ostrożnym :P
piątek jak najbardziej udany.
może jutro trochę zdjęć się porobi ?
przez ten weekend mam trochę do zrobienia, muszę ogarnąć to wszystko jakoś :P

sama sobie wszystko psuję, muszę zaczynać znowu od nowa -.-'

czwartek, 15 marca 2012

nanana


nie do końca udany dzień, poległam na chemii --'
w ogóle jakoś cały dzień d*pe obijałam z kąta w kąt, ta pogoda tak na mnie działa, ale przyznam, że bez kurtki na dworze też jest całkiem ciepełko, jutro 16 stopni, w sobote 20, czekam *.*
jutro już na szczęście weekend, dłużej bym nie wytrzymała.
jak na złość nie mam podłączonej drukarki i muszę się męczyć z pisaniem na milion stron ;x
do północy na pewno się wyrobię --'

 uwielbiam *.* <33

środa, 14 marca 2012

blablabla


uwielbiam uczucie kiedy wiem, że pojutrze piątek i dwa dni wolnego :3
najgorszy wtorek mam już za sobą, dzisiejszych słówek z niemca w ogólnie nie komentuję --' zapomniałam jak się zgapia xd niepotrafięniepotrafię ;x
w weekend podobno ma być 16 stopni :o;o
oby, bo muszę porobić trochę zdjęć na konkurs.
pogoda nie rozpieszcza, do tego niektórzy zatruwają życie --'
co tu dużo mówić..

niedziela, 11 marca 2012

sunday

jakie nóżki krzywe ;x
cudowna pogoda, aż miło :) tylko fajnie jak za oknem się patrzy, bo na dworze nie jest aż tak ciepło ://
wczorajsze zakupy jak najbardziej udane.
cieszy mnie fakt, iż chodzimy do szkoły ostatni tydzień, później tylko poniedziałek i wtorek, bo od środy rekolekcje, później już tylko tydzień i od piątego wolne aż do dziesiątego, czyli święta :3;3 później już z górki, ale zacznie się harówa, a czerwiec jak to ostatnie tygodnie, chillout :)
można powiedzieć, że najgorsze powoli za nami ^^
teraz biorę się za słówka z niemca, bo kompletnie o nich zapomniałam ;o

p.s im bliżej wakacje, tym bardziej niektórzy zaczynają mnie denerwować -.-'


piątek, 9 marca 2012

weekend


zimo, giń ! ;x
kolejny weekend czas zacząć :)
końcówka tygodnia przyznam, że całkiem dobra, nawet zaskakująca trochę :P
słonko na chwilę się pojawiło i uśmiech z twarzy nie znika do końca dnia.
zakochałam się w muzyce Skrillexa *.*
muszę zainwestować w płytkę ;d
ale póki co kaskę zbieram na lity, już niedługo <33

wrzesień 2011 *.*

czwartek, 8 marca 2012

good day


nie mogę w to uwierzyć, że dzisiejszy dzień był tak dobry ;o
chemia poprawiona mrraśnie :3;3
z biologii poszło mi podejrzanie dobrze ;>
ale lepiej nie chwalić dnia przed zachodem słońca ;p
ciężki tydzień mamy już za sobą, mam nadzieję, że jutro luzik będzie i z głowy.
wszędzie widzę jakieś słodkości, czekoladki, kamyczki w czekoladzie i inne badziewia ;x
nie mogę się powstrzymać, chyba na coś się skuszę ;o
ojj, pójdzie w boki, ale takie święto, więc mogę zrobić wyjątek ;)

środa, 7 marca 2012

wednesday

  
jutro zapowiada się najgorszy dzień jak tylko mógł się zdarzyć - dwie matmy + klasówka z bio ;x no gorzej być nie mogło. nie wiem za co się zabrać w końcu.
dodatkowo od jutra zacznie się deszczysko, o nienienie :(:(
byle przeżyć jutro i piąteczek again :3
wmawiam sobie, że nie będzie tak źle..
zaczęłam słuchać Srillexa ;o rozwala na kawałki :o :3
naj *.*
 

wtorek, 6 marca 2012

i want to sleep


zasypiam dosłownie na siedząco --'
ledwo ogarnęłam biologię i PO, jest dopiero wtorek, a ja już czuję się zmęczona jak po czwartku co najmniej ;o
w dodatku jutro trzeba ubrać się na galowo, kocham to ;x
oby pogoda się przynajmniej nie zmieniła ://
chce piątek chce piątek i jak na razie nic więcej.

dobranoc.

poniedziałek, 5 marca 2012

monday


można powiedzieć, że poniedziałek mamy już za sobą uff :3
zadziwiająco dobry dzień, a wcale tego nie przewidywałam..
byłoby jeszcze lepiej gdyby nie fakt, że jutro moje plany z wyspaniem się legły w gruzach --'
wyśpię się tak za kolejne dwa tygodnie, wszystko przez jakiś głupi próbny konkurs ://
litości ;x
niewiarygodne, pierwszy raz w tym roku pojawiłam się w wyprostowanych włosach, w sumie szału nie ma, dupy nie urywa, ale przyznam, że wiele osób było zaskoczonych ;o
wszystko za sprawą Muminowskiej prostownicy ;3:3 <3
a tymczasem idę się trochę nacieszyć słonkiem :);*

niedziela, 4 marca 2012

sunday

czerwiec 2011
ciepełko na dworze :3 niedługo zacznę w letniej kurtce chyba chodzić i trampkach ;>
za kilka minut idę do Mumina po prostownicę, zobaczymy co z tego wyjdzie, że niby jutro w rozpuszczonych i wyprostowanych włosach mam iść? mwahahah xd zapewne w ostatniej chwili się rozmyślę i splotę koka.
no, zobaczy się.
więc wybywam, może jutro jakieś zdjęcie pokaże jak się uda coś zrobić ;)
bye ;* 

piątek, 2 marca 2012

shopping


dzisiejszy dzień był dobry, kartkówka z fizyki wygrała, nie wiadomo od kogo zgapić, jak nikt nie ogarnia.
pogoda cudowna, momentami słonko tak przygrzało, że poczułam lato, już niedługo :)
zakupy w zupełności poprawiły humor.
tak mało potrzeba żeby uśmiech się pojawił ;3
nie wiem jakim cudem, ale nie skusiłam się na żadną słodycz i herbatę, aż dziwne :o a na pułkach były same smakołyki ;>
za to błonnik sobie kupiłam, który właśnie wcinam i zeszło już pół paczki :3
<omnomnom>
a teraz na mnie czas, obejrzę chyba got to dance, a później chemia ;x


czwartek, 1 marca 2012

march


nie za dobry początek miesiąca..
mam nadzieję, że reszta nie potoczy się tak jak dzisiejszy dzień, fatalnie.
do tego pogoda, która zamula mnie doszczętnie..
muszę się wziąć w garść i nie przejmować byle czym, bo w końcu oszaleję ://

jeszcze dzisiaj wszystkie seriale się zaczynają ojjj ;x
zaczynam od Hotelu 52 :3