poniedziałek, 19 marca 2012

time for me


chwila żeby cokolwiek tu napisać.

no to koszmarny poniedziałek mamy już za sobą, no może aż tak koszmarny nie był jak mogło się zdawać, za to jutro będzie męka, ostatni dzień i do 15 uchh ://
ciągle śpiewam sobie pod nosem `cztery osiemnastki` xd wczoraj w tv śpiewali, a dzisiaj Klaudia nuciła ;d
nananana..
dalej muszę się zabrać za przygotowanie czegoś o Goetthcie na jutrzejszą gazetkę, ręka odpadnie mi w końcu od tego pisania ;o trzy treny przepisane, nie wiem jakim cudem, ale dałam radę *brawo*
moja chwila na odsapnięcie się skończyła, więc już czas na mnie.

do kiedyś, bye ;*

1 komentarz:

komentarze mile widziane :)