poniedziałek, 26 marca 2012

monday


dobry dzień, bez spiny, w miarę na luzie, do tego jeszcze cudowna, słoneczna pogoda, czego chcieć więcej ? jedynie wakacji brakuje do kompletu ;)
jak myślałam, tak się stało, zakwasy dopadły :// mam nadzieję, że za kilka dni to wyćwiczę i przejdzie mi, bo ból momentami jest nie do zniesienia ;x czego się nie robi dla idealnej figury...
zadziwiające jest to jak wszyscy się zmieniają, czasami za tym wszystkim nie nadążam, a trzeba do tego jakoś przywyknąć.
dziwne..

3 komentarze:

komentarze mile widziane :)