sobota, 31 marca 2012

saturday


znaczna poprawa humoru, chociaż początkowo kompletnie tego nie przewidywałam.
chyba zaczęłam podchodzić optymistycznie, aż dziwne ._. ( do czasu .. )
próbowałam sprawdzić się dzisiaj w kuchni i upichciłam moje pierwsze kotleciki, oczywiście wegetariańskie (przepis tutaj), bo mięcha bym nie tknęła xd przyznam, że wyszły mi nieźle ;d tylko zapomniałam je doprawić, jedząc musiałam co chwilę dosalać, ale to nic :3 najważniejsze, że nie wysadziłam kuchni w powietrze, co było dużym zagrożeniem w moim przypadku ;d
z rana zakupy i w końcu udało mi się upolować szorty dżinsowe na lato w moim wymarzonym kolorze za ok. 8 zł ? od dawna takich szukałam ;d kolejny motywator, żeby do wakacji poprawić swój wygląd, muszę przyznać, że ćwiczenia, które poleciła mi jedna z blogerek, są dobre, powoli widać efekty, ale wiadomo, że po tygodniu szału od razu nie będzie, ale już nie mogę się doczekać :)
tymczasem wychodzę na dwór żeby trochę się dotlenić, w taką pogodę aż nie chce wysuwać się nosa zza drzwi, a trzeba się trochę ruszyć :P
udanego popołudnia wszystkim !;*

przedobrzyłam trochę kolory, w rzeczywistości są jaśniejsze :P
shorts - ONLY (sh)
oczywiście nierówno podwinięte nogawki xd

1 komentarz:

komentarze mile widziane :)