środa, 21 marca 2012

spring


udane popołudnie, wypad na pizze z klasą również :) chociaż początkowo spina musiała być tradycyjnie --' na szczęście nerwy szybko przeszły :P
w końcu poszłam trochę dalej porobić zdjęcia, wiatr wszystko utrudniał, ale mam nadzieję, że na konkurs uda mi się coś wybrać.
mogłoby już być tak do czerwca, niestety można tylko o tym pomarzyć.
rano nie było mowy żeby ubrać płaszczyk wiosenny, taki zmarzluch ze mnie, że wszędzie w kurtce zimowej chodziłam, dopiero później przekonałam się do cieńszego wdzianka, czyli zimowe rzeczy można schować już na dno szafy :)
teraz w roli głównej trampki i adidasy.
jutro znowu się porządnie wyśpię :) na praktyki ( z okazji dnia przedsiębiorczości ) wybieram się na czternastą, więc będę miała trochę czasu na leniuchowanie.  
to by było na tyle.
rozpisałam się trochę, gratuluję osobom, które przeczytały te brednie do końca :P

buziaki ;*

1 komentarz:

komentarze mile widziane :)