piątek, 11 maja 2012

weekend

tak wyglądałam wieczorem :3
wczorajsze opalanie nie wyszło na dobre, twarz spalona, nie wspominając o dekolcie :o no ale cóż poradzić jak się ma taką bladą karnację :// powtórka z zeszłego roku grr --'
w końcu weekend, ostatnie dwa tygodnie minęły w mgnieniu oka i zostało już niecałe siedem tygodni :):)
nie mogę doczekać się wakacji.
dzisiejsza pogoda jest fatalna, nie mogłam wysiedzieć w szkole, nie mówiąc już o tym jak było poza nią, duchotaaa :// ale nie narzekam, chociaż mogłoby byś odrobinę chłodniej.
to będzie ciężki weekend.

już sama nie wiem..

17 komentarzy:

  1. Odpowiedzi
    1. w dosłownym tego słowa znaczeniu xd!

      Usuń
  2. Jaka spalona! ":D hih na raczka ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Też mam kumpelę ,co się ''opala' na czerwono;/ Bo jest bardzo blada,kurde najgorsze bo pewnie chciałabys się ślicznie opalić,a tu spalona;D Fajny blog ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Świetny Bloog ,świetny !!! :D
    Obserwuję...

    OdpowiedzUsuń
  5. o matko! zazdroszczę opalenizny! <3

    OdpowiedzUsuń
  6. uła, to musi boleć... też się zawsze tak "opalam" na czerwono a potem cierpię.

    OdpowiedzUsuń
  7. Łoo, ale się spaliłaś. A co do pogody - w przyszłym tygodniu jeszcze jakoś będzie, ale za 2 tygodnie ma dochodzić do 34 stopni -.-

    OdpowiedzUsuń
  8. Ajj.. no to się nieźle spaliłaś...
    Obserwuje i licze na to samo ;p

    OdpowiedzUsuń
  9. Auuć. :/ Nie można się tak mocno opalać, trzeba się smarować filtrem, a i tak się opalisz bo on blokuje zaledwie 50 % promieni słonecznych ;D Takie opalanie grozi nawet rakiem skóry. <--- Jezuu jakbym słyszała własną matkę. :o

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. haha ;d wiem i zawsze zapominam czymś się posmarować :< później są właśnie tego skutki ;o

      Usuń
  10. Aaa, obserwuję i zapraszam do siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  11. ooo, nieźle cię złapało :)

    OdpowiedzUsuń

komentarze mile widziane :)