niedziela, 10 czerwca 2012

bad day


powoli dochodzi 22, a ja zamiast coś zrobić siedzę przed komputerem, no tak, najlepsze wyjście.
w ciągu paru godzin odkąd tu napisałam, dwie dość głupie sytuacje zdążyły wyprowadzić mnie z równowagi, rozumiem przez to, że to tak na `dobre` zakończenie dnia.. --'
szkoda gadać..
dzisiaj po raz pierwszy użyłam odżywki z biosilku i już jestem nią zachwycona :o
zaledwie dwie kropelki na całą głowę wystarczają żeby włosy były gładkie i łatwe w rozczesywaniu.
zapach po użyciu jest przepiękny, jakbym wyszła prosto od fryzjera :P
ostatnio zniszczyłam trochę końcówki i nie chcąc skracać ich kolejny raz musiałam użyć czegoś naprawdę dobrego, użyłam tego kosmetyku dopiero raz, ale już go mogę polecić.
czytałam różne opinie na temat tej odżywki, ale wydaje mi się, że wszystko zależy od rodzaju włosów.
w rossmannie można ją znaleźć od 16 do 17 czerwca w promocji - 50% taniej.
ja na pewno się skuszę :P

4 komentarze:

komentarze mile widziane :)