środa, 29 sierpnia 2012

last days

z uśmiechem na twarzy wspominam te dwa miesiące, słuchając Swedish House Mafia - Don't you worry child
za dużo dobrego się działo żeby móc o tym wszystkim tu napisać (w przyszłym roku musi być jeszcze lepiej)
dlaczego tak dobre wakacje muszą dobiegać już końca :< smutno się robi na samą myśl.
niestety powrót do szarej rzeczywistości zbliża się wielkimi krokami.
jutro - Szczecin / piątek - Gryfice i ostatni weekend przed nami ;(

czwartek, 23 sierpnia 2012

don't you worry child


kolejny raz opuściłam bloga na kilka dni, wynika to z tego, że chcę nacieszyć się ostatnimi dniami wakacji, nie chce trzeciego września, niee :// znowu zacznie się odliczanie do kolejnych wakacji, ale jeszcze nie zawracam sobie tym głowy.
słonko wyszło trzeba iść się trochę poopalać, bo zaczynam się robić biała :P
miłego dnia wszystkim ;*

Swedish House Mafia - Don't You Worry Child feat. John Martin - pożegnalny utwór, już ostatni ;(:( 

niedziela, 19 sierpnia 2012

sunday

wczorajszy dzień był udany, miło spędzone urodzinki.
jestem zachwycona widokiem nieba w nocy, przyznam że dawno takiego nie widziałam, tyle spadających gwiazd, coś pięknego *.*
pogoda sprzyja, więc trzeba poświęcić czas na opalanie dopóki można, w końcu moja skóra nabrała konkretnego koloru.
poniżej zdjęcia moich paznokci, ten drugi, ciemny lakier jest genialny.


sobota, 18 sierpnia 2012

birthday



17 lat za mną, nie wiem czy `aż` czy `dopiero` nawet pamiętam kiedy te zdjęcia były robione, jak to szybko minęło :O 
jakoś staro się poczułam..
nie ma co narzekać, trzeba się cieszyć tym co się ma.
kończę piąty odcinek true blood i idę spać, jutro czeka mnie (mam nadzieję) udany dzień, w końcu `siedemnaste` urodziny ma się raz w roku :P
dobranoc ;*

wtorek, 14 sierpnia 2012

stress

nawet nie zauważyłam, że bloga opuściłam na cztery dni, jak to szybko minęło :O
wakacje powoli dobiegają końca, ale to na razie odkładamy na bok.
czas wykorzystuję jak tylko można, jeszcze muszę się spotkać z dwoma osobami jeżeli dobrze pójdzie i na szczęście pogoda robi się coraz ładniejsza, tylko od kilku dni wyczuwam jesień, dziwne ://
od rana bolą mnie mięśnie i noga, super --' nigdy więcej takich przygód i tak dużej dawki strachu, ale szkoda o tym pisać w tym miejscu..
tymczasem idę się ogarnąć, bo nie mogę zmarnować tak pięknego dzionka :>
miłego dnia wszystkim ;*
P.S. w końcu, chyba troszkę mi się schudło :>

piątek, 10 sierpnia 2012

smile


tak jak w temacie, uśmiech towarzyszy mi od wczorajszego poranka, wizyta u okulisty udana, moja wada od dwóch lat już się nie powiększa, jupi :D ale lepiej być ostrożnym, bo nigdy nie wiadomo co się może zdarzyć.
tymczasem czekam z niecierpliwością na kuriera, który ma mi przywieźć paczuszkę, nie mogę się już doczekać.
ubrałam się dzisiaj, przygotowana na typową, letnią pogodę, czyli bokserka i szorty, a tu proszę jaka niespodzianka, ulewa od rana, słońce wróć :<! czas tak szybko leci, a za trzy tygodnie, moje błogie leniuchowanie się skończy, dlaczego rok szkolny tak szybko nie mija !? uchh --'
miłego dnia wszystkim życzę ;*

czwartek, 9 sierpnia 2012

animals

jutro pobudka z samego rana, o nje :< a ja zamiast się położyć i pospać kilka godzin, siedzę i gapię się w monitor, najprostsze rozwiązanie :>
wizyta u okulisty i mam nadzieję, że wszystko pójdzie po mojej myśli, w przeciwnym razie humor będę miała zepsuty na cały przyszły tydzień, jak nie dłużej, ale ta druga opcja nie wchodzi w ogóle w grę, więc musi być dobrze !

oczy już prawie mi się zamykają, więc pora na mnie.
dobranoc wszystkim ;*










wtorek, 7 sierpnia 2012

hall of fame


a nie mówiłam / mówiłem, coraz częściej podobają mi się te słowa, kwestia tego czy dotyczą dobrych rzeczy, tym razem tak.
ściemniło się jakoś, chyba będzie padać.
niedługo zabieram się za oglądanie kolejnego, głupiego dramatu psychologicznego, jak ja kocham takie filmy :P

poniedziałek, 6 sierpnia 2012

bad day

praktycznie cały dzień spędzony na obijaniu się z kąta w kąt, nie wiem czy ta pogoda tak na mnie działa, chyba tak, bo kolano niemiłosiernie mnie boli.
jutrzejszy dzień zapowiada się tak samo.
nie mogę się doczekać czwartku, w końcu wizyta u okulisty, po dwóch latach wypada się pokazać.
oby wszystko poszło po mojej myśli.
tymczasem idę sobie narzekać dalej, a was zostawiam ze zdjęciami :3 ;*








niedziela, 5 sierpnia 2012

pogoda ://

co za paskudny dzień ! ://
nieźle popadało, szaleję od tej pogody, głowa boli, nogi bolą, wszystko boli, narzekam jak staruszka, ale na coś trzeba. :P
dzisiaj wstawiam kilka zdjęć z Torunia, jest tam tyle pięknych, starych kamieniczek, że można dostać oczopląsu, coś cudownego.





















sobota, 4 sierpnia 2012

powrót










cześć Wam !
tydzień czasu mnie tu nie było, a jak to szybko minęło :o
sierpień się rozpoczął, niedobrze - coraz bliżej wrzesień --' i kolejny raz poczułam wakacje za późno, historia lubi się powtarzać.
nie ma co narzekać :P









edit. pisząc to wczoraj nagle wyłączyli prąd, no super.
co do dnia dzisiejszego, w końcu moja grzywka powróciła do stanu normalności, wihoo ;d