sobota, 15 września 2012

2 weeks


tak, minęły już dwa tygodnie, chyba nie ma z czego się cieszyć, bo ogrom pracy dopiero przed nami, mam nadzieję, że po świętach będzie już z górki :)
wczorajszy wypad do kina z klasą jak najbardziej udany, chwilowe oderwanie się od szarej rzeczywistości zawsze spoko, a teraz nadszedł czas na powrót do siedzenia przy książkach..
na dworze coraz ciemniej i chłodniej- uroki zbliżającej się jesieni.
chyba czas wyjąć coś cieplejszego z szafy..

p.s z braku czasu niedługo zapomnę jak wygląda komputer :O

6 komentarzy:

  1. pojechałabym sobie do kina :D
    Ja mam już dość takiej pogody, a to dopiero początek...

    OdpowiedzUsuń
  2. I to jest to czego nie cierpię w jesieni... Coraz ciemniej i zimniej :(

    OdpowiedzUsuń
  3. nie lubię jesieni, jest taka ponura :(

    OdpowiedzUsuń
  4. A ja lubię jesień właśnie za te wieczory. Mogę sobie spokojnie poczytać i grzać się w łóżeczku. :)

    OdpowiedzUsuń
  5. Te zdjecie jest boskie !.:)
    Pozdrawiam i zapraszam ;*

    OdpowiedzUsuń

komentarze mile widziane :)