czwartek, 21 marca 2013

two months

Wstałam dzisiaj (aż dziwne) bardzo wcześnie, wygrzebałam się z łóżka przed ósmą, ogarnęłam się i pojechałam na zakupy. Kupiłam sobie kilka kosmetyków, nic szczególnego w sumie. 
Po powrocie nie miałam ochoty wychylać nosa z domu, chyba nie muszę mówić, że na widok śniegu mam już odruch wymiotny ?
Następnie wzięłam się za ćwiczenia, zaliczyłam dzisiaj skalpel, po dwóch miesiącach ćwiczeń stwierdzam cztery cm mniej w biodrach, w końcu jestem zadowolona :) Jeszcze trochę i będzie idealnie.
Zdjęć niestety nie mam jakiś konkretnych, ale wstawiam fotki, które udało mi się zrobić jak była ładniejsza pogoda.
Mam nadzieję, że niedługo będzie więcej słońca i zrobi się jakieś konkretne, wiosenne fotki, jak na razie można pomarzyć ;p
Tymczasem idę obejrzeć PRZYJACIÓŁKI.

1 komentarz:

komentarze mile widziane :)