sobota, 20 kwietnia 2013

ciepełko.


Na dworze jest cudowna pogoda, komary pojawiły się już na dobre i zdążyły mnie pogryźć -.-
Cieszę się, że ten tydzień mam z głowy, bo był strasznie męczący i dobijający.
Dzisiejszy dzień zaczęłam od zakupów, później stwierdziłam, że czas położyć się na leżak, fakt faktem słońce nie paliło nie wiadomo jak, ale przyjemnie jest poczuć te wiosenne ciepełko na twarzy *.* Oczywiście nie obyło się bez piegów, ale cóż trzeba się z tym jakoś pogodzić ;p

Czas już na mnie, więc zmykam.
Udanego weekendu ;*


3 komentarze:

komentarze mile widziane :)