piątek, 28 czerwca 2013

Holiday !


Dokładnie taki napis widnieje od rana na ekranie mojego telefonu.
Nie mogłam spać od wczesnej godziny, wygrzebałam się z łóżka po siódmej i obijałam z kąta w kąt, bo prędko się ogarnęłam i nie miałam nic do roboty.
Po drodze zahaczyłam o kwiaciarnię, a później do Agi.
Apel dłużył się oczywiście w nieskończoność, no i wiadomo tradycyjnie wybrałyśmy się na lody :3
Teraz można cieszyć się wolnością !
Udanych wakacji wszystkim ;*

czwartek, 27 czerwca 2013

a long time ago

Tak się zabierałam do napisania notki, że jak widać zajęło mi to prawie dwa tygodnie O.o
Nie mam zielonego pojęcia kiedy ten czas zleciał.
W poniedziałek odsypiałam cały weekend, trzeba przyznać, że sobotnia impreza była udana :3 Pogoda dała się we znaki, więc można powiedzieć, że wtorek również przespałam. Tak naprawdę dobrze czuję się dopiero dzisiaj, no a jutro trzeba wybrać się po świadectwo i oficjalnie można rozpocząć wakacje, które tak naprawdę rozpoczęły się trochę wcześniej ;p
Namieszałam trochę, a teraz czas iść ogarnąć ubrania na jutro.

;*






niedziela, 16 czerwca 2013

Sunday








Przez te kilka dni nie znalazłam czasu żeby zajrzeć na bloga. W dodatku dopadła mnie alergia, nie miałam wyjścia i musiałam wziąć leki, których tak bardzo nienawidzę, bo nie jestem w stanie normalnie po nich funkcjonować :// Na szczęście powoli dochodzę do siebie.
Od środy nie wydarzyło się nic ciekawego o czym chciałabym tu napisać, jedynie może uda mi się w wakacje trochę popracować, byłabym strasznie szczęśliwa, trochę kaski zawsze się przyda :3
Z racji, że jutro mam wolne, pośpię sobie dłużej, może wybiorę się do Gryfic, ale to jeszcze nic pewnego.
Tymczasem idę poćwiczyć :3
Udanego tygodnia ;*

środa, 12 czerwca 2013

Wednesday

Ostatnie dni mijają w zastraszająco szybkim tempie. Dzisiaj już środa, za dwa dni kolejny weekend, przed nami ostatni tydzień i wakacje, szok :O
Od rana mam dobry humor, upału ciąg dalszy. Do domu jak zwykle wróciłam szybciej, jutro mam tylko dwie lekcje, z reszty jesteśmy zwolnieni, bo jest dzień bez przemocy, a ja czytam przemówienie. Niestety trzeba będzie przystroić się na galowo -.- ale jakoś przeżyję.

wtorek, 11 czerwca 2013

Tuesday


Tak jak wczoraj wspominałam, dzisiaj znowu wcześniej wróciłam do domu. Słońce grzało jak szalone, położyłam się na kocu, niestety po godzinie musiałam się ewakuować, bo zaatakowały mnie mrówki xd
Po wylegiwaniu się na słońcu poczułam się senna, więc nie obyło się bez drzemki, muszę przyznać, że ledwo zwlekłam się z łóżka żeby poćwiczyć, ale dałam radę :)!
Wyczuwam lekko przypieczone plecy, przypuszczam, że dzisiejsza noc będzie nieprzespana..
Teraz wypada zabrać się za matmę, bo niestety sama się nie zrobi :c

poniedziałek, 10 czerwca 2013

Monday



Trzeba przyznać, że początek tygodnia rozpoczął się pozytywnie. Do domu wróciłam kilka godzin wcześniej, jak nigdy !
Jutro też mam mniej lekcji, więc za długo nie nasiedzę się w szkole :3
W końcu zaczynają się luzy, więc można w spokoju pójść się poopalać :D!

niedziela, 9 czerwca 2013

can't hold us


Kolejny tydzień za nami, wakacje już za moment, więc można odetchnąć z ulgą. W końcu będę mogła pojawiać się tu codziennie, bo ostatnio nie miałam nawet chwili żeby posiedzieć dłużej na necie..
Można powiedzieć, że pogoda cudowna jak nigdy *.* Prawdziwe lato, żeby tylko w wakacje pogoda tak dopisała..
Tymczasem zmykam się opalać, trzeba korzystać ze słonka :3 
Dobrej niedzieli ;*



Can't Hold Us