piątek, 21 lutego 2014

Friday


Przez ostatni tydzień pozwoliłam sobie na dłuższy odpoczynek, jednak koniec z tym! Wyśpię się po szesnastym kwietnia, a teraz czas ruszyć szanowne cztery litery do roboty, bo nic się niestety samo nie zrobi.
Setki razy usłyszałam dzisiaj pytania odnośnie egzaminów i co będzie później - uwielbiam to -.-
Momentami czuję się jakby matura była jakąś masakrą przez którą nie można ujść z życiem, współczucie z jakim się spotykam coraz częściej po prostu mnie przeraża. 
Dobrze by było to wszystko mieć już za sobą.
A teraz po raz setny oglądam zwiastun KAMIENI NA SZANIEC. Nie mogę się doczekać siódmego marca, koniecznie muszę obejrzeć ten film *.* Zapowiada się genialnie :)
Tymczasem czas na chwilę zajrzeć do zeszytów ;)
Udanego weekendu ;*



3 komentarze:

komentarze mile widziane :)