sobota, 28 marca 2015

Saturday


Obiecywałam sobie, że tu wrócę i jak zwykle na obietnicach się skończyło. Od dobrych kilku miesięcy nie miałam w dłoniach aparatu, przez ten okres czasu zapomniałam nawet jak się używa programy do obróbki zdjęć..
Na szczęście pamięć zaczęłam odświeżać w dniu kiedy mieliśmy okazję obserwować na niebie zaćmienie słońca. To była niezła okazja żeby zrobić kilka dobrych ujęć.
Po powrocie ze szkoły spięłam się i ruszyłam przed siebie. W folderach panowała kompletna cisza, dlatego teraz powoli zaczynają się zapełniać.
Przez okres mojej nieobecności jak zwykle wiele się zmieniło. Dopiero w tym momencie uświadamiam sobie jak wolno mijał mi czas będąc jeszcze w szkole średniej w porównaniu do tego co jest teraz. Czuję się jakbym wczoraj zaczęła studiować, a za mną już pierwszy semestr i niedługo koniec kolejnego..
Zdecydowanie tęsknię za tym co było. Życie w ciągłym stresie stanowczo mi nie służy, wakacje niestety też nie zapowiadają się kolorowo..
Jednak po cichu marzę sobie, że we wrześniu uda mi się na chwilę odpocząć i nabrać siły na kolejne, ciężkie miesiące.
Przez ciągłe życie w biegu mój żołądek został (delikatnie mówiąc) skopany. Nie życzę nikomu bólu żołądka, który daje o sobie znać podczas nieodpowiedniego trybu życia. Mam za swoje, od kilku dobrych dni jestem na diecie lekkostrawnej. Nie ma tego złego co by na dobre nie wyszło - po miesiącu takiej diety myślę, że na wadze ubędzie mi sporo ładnych kilogramów :))
Tymczasem obowiązki bezlitośnie dają już o sobie znać.
Miłego weekendu wszystkim !;*

3 komentarze:

komentarze mile widziane :)