piątek, 8 stycznia 2016

szary początek

Kubek gorącej herbaty, antybiotyk i ciepły kocyk na plecach - dokładnie tak od kilku dni wygląda moje życie.
Niestety mam tendencje do częstego chorowania, ale dlaczego właśnie teraz :((!?
Pierwszy raz tej zimy, za oknem pojawiła się większa ilość śniegu. Czekałam na tą chwilę z niecierpliwością. Ładuje baterie do aparatu i w przyszłym tygodniu zabieram się za zdjęcia.
Oprócz baterii muszę też naładować siebie i szybko wrócic do zdrowia, bo już nie mogę usiedzieć w miejscu.
Zdecydowanie nie lubię tego stanu..

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

komentarze mile widziane :)