środa, 30 marca 2016

spring


Pierwszy raz w tym roku zebrałam się w sobie i wsiadłam na rower. Wybrałam się na krótką przejażdżkę i zdążyłam wrócić przed samą ulewą.
Pomimo pięknej pogody mój nos i dłonie zrobiły się dosyć czerwone od zimna. Trochę się rozpędziłam i przystroiłam jedynie w bluzę dresową (co nie było zbyt mądrym pomysłem..)
Niestety nie zabrałam ze sobą aparatu, więc pomęczyłam się trochę i pstryknęłam kilka zdjęć telefonem. Chmury były wyjątkowo piękne, uwielbiam takie widoki ! :)




1 komentarz:

  1. wow pięknie to wszystko uchwyciłaś i kto by pomyślał że zdjęcia robione telefonem :)

    OdpowiedzUsuń

komentarze mile widziane :)